listopada 06, 2018

Zdrady, czatowanie i gorący romans, czyli "Klub niewiernych"!


„Klub niewiernych”
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska & Daniel Koziarski
Kategoria: literatura kobieca, erotyk, thriller
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 524

Cześć, kochani! Na dziś mam dla Was książkę duetu, a mianowicie Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i Daniela Koziarskiego pt: „Klub niewiernych”. Powiem Wam, że jestem pod dużym wrażeniem książki, którą napisali. Duet wypadł niesamowicie i mam wielkie wooow. Pióro zarówno Agnieszki jak i Daniela spodobało mi się, a samo czytanie szło bardzo szybko. Akcja książki od samego początku mnie porwała i nie mogłam się od niej oderwać. Pochłonęłam ją w jeden dzień.

„Seks bez zobowiązań może mieć śmiertelne konsekwencje”

Temat jest bardzo ciekawy, a jednocześnie wciąż aktualny wśród społeczeństwa. Sytuacje, które zostały przedstawione w książce, są bardzo powiązane z psychiką ludzi. Człowiek został stworzony do wielkich rzeczy, ale także jest istotą, która popełnia błędy, tak jak bohaterowie „Klubu niewiernych”. Gdy w plątamy się w poważne kłopoty, to zwykle mamy problem, by je rozwiązać. Grzebiemy się w wirze kłamstw i oszustw, ale by się z nich uwolnić, trzeba wyznać prawdę, która w przypadku bohaterów bywa bolesna.


Każda kobieta zasługuje na mężczyznę, który będzie ją szanował, będzie lojalny, a przede wszystkim będzie kochał. Żadna nie chce doznać krzywdy, jaką jest zdrada. Układ dla niektórych jest prosty: tylko seks, lecz inni pragną bliskości, pragną czuć się ważni, pragną mieć kogoś dla siebie. Szukają miłości, ale także spełnienia swoich seksualnych potrzeb. Czat klub niewiernych jest miejscem dla osób, które poszukują nowych wrażeń oraz doznań. Czym kierują się ludzie, którzy się tam logują? Niczym innym jak nowym, lepszym przeżyciom zarówno seksualnych jak i przeżyciom bliskości.

„Gdzieś po drodze zdarzyło mu się coś jeszcze gorszego — zgubił namiętność"

Muszę przyznać, że tylko trzej bohaterowie skradli moje serce, a mianowicie są to Justyna, Dawid i Beata. W nich ujrzałam zarówno swoje pewne cechy osobowości, ale i zachowanie. Postać Dawida zachwyciła mnie i powiem, że to on skradł mi serce. Jak dla mnie to cudowny facet, nawet wtedy, gdy poznałam prawdę o nim, nie zmieniłam zdania, bo zakochałam się w nim. Rozumiałam powód, który nim kierował, choć nie popierałam działań, jakich się podjął. Kiedy poznałam smutną historię, jaka mu się przydarzyła, zrobiło mi się przykro, że został potraktowany przez osobę, której ufał, a co najważniejsze, którą kochał. Dostrzegłam w nim siebie, osobę zranioną i opuszczoną. Taka sytuacja zmienia człowieka, wyzwalając u jednych dobre cechy, a u drugich te złe. Sytuacja zmieniła jednakże Dawida w osobę pragnącą zemsty na innych fałszywych kobietach.
Justyna to jedna z tych kobiet, które oddają serce mężczyźnie, ale wraz z nią lojalność oraz wierność. Jest oddaną żoną Piotra, który swoją drogą w młodzieńczym wieku nie zaznał odrobiny szaleństwa i zabawy, więc postanowił sobie to wszystko odhaczyć, będąc w małżeństwie. Moim zdaniem ten facet nie dojrzał do roli męża, a co dopiero tu mówić o roli ojca. Zamknął się w swoim świecie, jednocześnie izolując się od żony, od której nie chciał odejść, bo, jak twierdził, kochał ją. Justyna przymykała oko na jego izolację, a kłótnie kończyły się tak, że po jakimś czasie mu wybaczała, bo jak to mówią: miłość zaślepia nawet najbystrzejsze oko. Było mi żal tej kobiety, bo była naiwna i głupia ślepo wierząc w miłość, którą miał obdarowywać ją jej mąż, a i zarówno wiernością, której nie potrafił dotrzymać.

„Czasami chciałabym wyjść i nie wrócić. Chciałabym, aby coś się zmieniło. Chciałabym znowu czuć. Po prostu czuć. Nie wegetować, tylko znowu mieć świadomość, że istnieje, że jestem żywa, kurwa, żywa. Rozumiesz?”

Beata, siostra Piotra, była szarą myszką, tłamszoną przez matkę, która nie potrafiła wypuścić córki spod swojej opieki. Nie zaznała w życiu prawdziwej miłości, ale i fizycznej bliskości z mężczyzną. Wszystkie zaloty ignoruje albo nie zauważa ich. Matka wpoiła jej do głowy, że mężczyźni chcą tylko jednego, a ona jest zbyt naiwna i głupia. Słowa bardzo mocno wryły się w psychikę kobiety i ta nie myślała o bliskości z nikim, ponadto wiedziała, że żaden kandydat nie zadowoli jej matki. Droga manipulacji, którą obrała matka dziewczyny nie wyszła na dobre kobiecie, bo nie była pewna swojej wartości, swojej atrakcyjności.

Gorąco polecam tę pozycję! Jest genialna! Wcześniej nie miałam okazji czytać książki napisanej przez duet, aż tu nagle trafiła się okazja na „Klub niewiernych”. Porusza temat psychiki człowieka oraz drogi manipulacji, która jest obierana. Niezwykłe w tym wszystkim jest to, jak proces ten oddziałowuje na drugą osobę. Na osobie uległej, na osobie o słabej samoocenie jest łatwiej nań wpłynąć i kierować jej życiem. W książce trafiały się osoby, których nie umiałam zdzierżyć, a mianowicie, Dominiki, Urszuli, Piotra. Te postaci działały mi na nerwy i czytając rozdziały o nich miałam w głowie jedynie „skończ gadać głupoty i weź się w garść! Weź swoje życie w swoje ręce, kuj swój los”. Warto ją przeczytać! Ma swój urok, historie zawarte w niej są poruszające oraz wzruszające. Nie zmieniłam swych uczuć względem Dawida, w którym się zakochałam i oddałam mu całe serce!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Do poczytania, amigo!
Arystokratka J.

2 komentarze:

  1. Mam w planie, ale raczej poznam jej treść w przyszłym roku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę to świetny duet, który stworzył dobrą historię! :)
      /Jula

      Usuń

Cztery bohaterki, jedna ujmująca historia i brutalna przeszłość w tle, czyli "Ślad po złamanych skrzydłach"

„Ślad po złamanych skrzydłach” Autor: Sejal Badani Kategoria: literatura obyczajowa Wydawnictwo: Kobiece Stron: 488 Tłumaczenie:...

Copyright © 2016 Arystokratki spod księgarni , Blogger